|
Niektórzy pacjenci, zwłaszcza na początku procesu, mają trudność w płaceniu za kontakt z terapeutą, który wydaje się im polegać na zwykłej rozmowie. W końcu jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że codziennie o czymś z kimś rozmawiamy i za to nie płacimy. Tymczasem dialog dwójki znajomych, przyjaciół czy rodziny różni się od kontaktu terapeutycznego. Tutaj pacjent jest w centrum zainteresowania, terapeuta słucha, także tego co jest niewypowiadane, obserwuje, syntezuje, komentuje, interpretuje, pomieszcza, poświęca całą swoją uwagę i zaangażowanie, łączy to co słyszy z wiedzą, analizuje i decyduje, żeby nie mówić od razu tego, co należy powiedzieć w innym czasie (i odwrotnie). Terapeuta obserwuje także siebie i swoje reakcje, które podpowiadają mu, co nieświadomego, niewidzialnego dzieje się w relacji z pacjentem. Specjalista regularnie uczęszcza w superwizji, opłaca je i zastanawia się wraz z superwizorem, czy proces terapeutyczny przebiega tak jak należy. Jakie trudności przy płaceniu występują najczęściej? Opóźnienia w płatności, bunt związany z płaceniem za spotkania, na które się nie przyszło, proszenie o obniżkę ceny lub o jej podwyższenie, dawanie zbyt małej ilości pieniędzy, dawanie zbyt dużej ilości pieniędzy, zapominanie o zapłacie, przynoszenie nieodliczonej kwoty, niechęć do płacenia za to, że ktoś nas wysłucha, umniejszanie wagi pracy terapeuty lub chęć nadmiernego nagradzania go za jego pracę, ciągłe przynoszenie zniszczonych, wygniecionych, wybrudzonych nominałów lub nieskazitelnie czystych, nowych, przynoszenie zapłaty w wielu drobnych monetach. Niepłacenie osobiście lub opłacanie terapii przez inne osoby, np. rodziców, dziadków, znajomych, współmałżonka.
Dlaczego czasami jest nam tak trudno płacić terapeucie? (Oczywiście pomijając realne trudności finansowe) Powodów, niezwiązanych z rzeczywistymi kłopotami jest wiele, wymienię tu tylko kilka z nich.
Oczywiście każda z tych sytuacji może mieć także inne znaczenie. W końcu jesteśmy bardzo różnorodni i unikatowi, o czym zarówno pacjenci jak i terapeuci muszą pamietać. Najważniejsze jednak, żeby w sytuacji wystąpienia trudności finansowych rozmawiać o tym szczerze w gabinecie i zastanowić się wspólnie, co to wszystko może oznaczać i czy możemy coś z tym zrobić.
0 Comments
Your comment will be posted after it is approved.
Leave a Reply. |
W. Szymborska
|
RSS Feed