|
Czasami pacjenci obawiają się otwarcie komunikować w gabinecie psychoterapeutycznym, ponieważ mają wątpliwości, czy treści przez nich wnoszone nie zostaną przekazane do uszu postronnych osób. Należy pamiętać, że psychoterapeutę obowiązuje tajemnica, nie powinien on zdradzać danych wrażliwych dotyczących leczonej osoby. Z etycznego punktu widzenia jest to niedopuszczalne, dlatego psychoterapeuci bardzo dbają o poufność. Są jednak takie przypadki, kiedy terapeuta rozmawia z innymi osobami o pacjentach, chroniąc jednocześnie ich tożsamość. O jakich przykładowych sytuacjach mowa? 1. Po pierwsze, psychoterapeuta powinien się regularnie superwizować, czyli omawiać swoje trudności, swoje rozumienie danego pacjenta z innym, specjalnie do tego wyszkolonym specjalistą. Superwizja wspomaga leczenie, chroni przed komplikacjami wynikającymi z psychopatologii obu uczestników interakcji, pomaga terapeucie lepiej zrozumieć to, co się dzieje pomiędzy nim a pacjentem oraz wskazuje możliwie jak najlepsze kierunki do dalszej pracy. To bardzo ważny element leczenia, który nie powinien być pomijany. To właśnie na superwizji psychoterapeuta opowiada o pacjencie, jednocześnie chroniąc w miarę możliwości jego dane osobowe, opowiada o swoich przeżyciach, trudnościach związanych z tym specyficznym kontaktem. Sa różne metody przekazywania informacji superwizorowi. Niektórzy terapeuci opowiadają o tym, co uznają za ważne, inni spisują sesję z pamięci, nagrywają, za zgodą pacjenta, audio lub wideo. Na każdym etapie pracy ważne jest to, żeby zadbać o zebrany materiał i zabezpieczyć go przed dostaniem się w niepowołane ręce. Pamiętajmy, że pacjent ma prawo do tego, żeby wiedzieć, czy psychoterapeuta się superwizuje, to ważna informacja, dzięki której zabezpieczamy proces terapeutyczny przed zniekształceniami. 2. Zdarza się tak, że z jakiegoś względu psychoterapeuci wzywani są do sądu np. jako świadkowie. Trzeba jednak się liczyć z tym, że aktywne uczestnictwo terapeuty w sprawie sądowej może oznaczać jednocześnie zakończenie relacji terapeutycznej, ponieważ w takiej sytuacji zmienia się jej charakter. Pamiętajmy także, że psychoterapeuta może chcieć odmówić składania zeznań, chyba że zostanie zwolniony przez sąd z tajemnicy zawodowej. Prawda terapeutyczna niekoniecznie jest zgodna z twardymi faktami, z czym musimy się liczyć. 3. Po trzecie, psychoterapeuta może, a nawet powinien poinformować rodzinę lub odpowiednie służby w przypadku ewidentnego zagrożenia życia i zdrowia pacjenta. To delikatna sprawa, która wymaga wyjątkowej uważności, tutaj tajemnica jest mniej istotna niż ludzkie życie. To decyzja trudna dla wszystkich. Tajemnica gabinetu to podwalina do wzajemnego zaufania i komfortu pracy. Jeżeli masz wątpliwości co do tego aspektu, zapytaj o niego wprost swojego terapeutę. Porozmawiajcie o tym. Bez zaufania trudno o pogłębienie relacji terapeutycznej i o Twój własny rozwój. tajemnica zawodowa psychoterapeuty/ zaufanie w psychoterapii
0 Comments
Your comment will be posted after it is approved.
Leave a Reply. |
W. Szymborska
|
RSS Feed