|
Często zdarza się tak, że pacjent zastanawia się, o czym trzeba, o czym powinien mówić na sesji. Przygotowuje sobie wcześniej w głowie tematy i chce je przedstawić terapeucie, żeby z jednej strony uniknąć milczenia, a z drugiej omówić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Tymczasem niezwykle wartościowe wydaje się przyjście na sesje z wolnymi myślami. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale warto próbować. Pomimo, że wydaje się to nieprawdopodobne, czasami milczenie jest cenniejsze od mówienia, w ciszy wiele się dzieje, krążą po nas różne uczucia, którym można się przyjrzeć i spróbować je wspólnie nazwać. Dzięki wglądowi terapeuty, jego uważności oraz obopólnemu zaangażowaniu możemy dotrzeć do tego co nieświadome i rozpocząć dalsze poszukiwania. A co jeśli stresuje nas początek sesji? Nie pozostaje nam nic więcej jak powiedzieć o tym psychoterapeucie i wspólnie zastanowić się, dlaczego tak jest. To niezwykle ważne, żeby mówić o naszych uczuciach do terapeuty i terapii. Choćby były to najgorsze myśli, wypowiedzmy je. Masz wątpliwości, czy terapeuta Ci pomaga? Masz poczucie, że niewiele Ci daje? Chcesz, żeby był przy Tobie częściej? Nie wiesz, czy możesz mu zaufać? Denerwuje Cię jego komentarz? A może rozbawił Cię albo zaniepokoił? Złościsz się na warunki terapii? Masz wrażenie, że terapeuta nie angażuje się wystarczająco? Wydaje Ci się, że nie jesteś dla niego ważny? A może jesteś bardzo wdzięczny za to, co się dzieje pomiędzy Wami? Zastanawiasz się, czy przerwać kontakt terapeutyczny? To wszystko i wiele innych myśli można, a nawet trzeba wypowiedzieć. Dzięki temu pogłębimy relację, zastanowimy się, dlaczego tak się czujesz i co można z tym zrobić. Nie zostawiaj tych myśli na później, pracuj nad nimi na bieżąco. O czym jeszcze mówić na sesji? O bieżących sprawach, które Cię nurtują, o snach, które zapamiętasz, o pożyciu seksualnym. O nieobecnościach i spóźnieniach zaplanowanych ale też niespodziewanych, o przeżytych przez Ciebie sytuacjach. O filmach, obrazach, muzyce, które wywołały w Tobie wyjątkowe emocje, o wspomnieniach, które do Ciebie wracają w gabinecie lub poza nim. O myślach, stanach emocjonalnych pomiędzy sesjami. Wypowiedz nawet te najgłupsze myśli, które wydają Ci się niewarte wypowiedzenia. Co więcej? Otwórz się na siebie i na psychoterapeutę. Tylko wtedy będziecie mogli wspólnie przyjrzeć się Tobie i popracować nad tym, co zrobić, żeby poczuć się lepszym, szczęśliwszym, bardziej uporządkowanym, odważniejszym, pełniejszym człowiekiem. Daj sobie szansę. O czym mówić psychoterapeucie?
0 Comments
Your comment will be posted after it is approved.
Leave a Reply. |
W. Szymborska
|
RSS Feed