Gabinet psychoterapeutyczny Karolina Kutryb
  • Home
  • Wskazówki
  • Psychoterapia
  • Blog
  • Kontakt

Czy psychoterapia jest skuteczna?

29/10/2019

0 Comments

 
Wiele osób stawia sobie pytanie, czy warto korzystać z psychoterapii, a także czy i kiedy takie leczenie jest skuteczne. Wydaje się, że nie ma tu łatwej odpowiedzi.
Po pierwsze, czasami nie jesteśmy gotowi na głęboką pracę terapeutyczną, a nasze mechanizmy obronne są zbyt silne i wymagają innych form pracy lub po prostu wielu innych przeżyć i czasu. Może wtedy być tak, że w ogóle nie podejmiemy leczenia, przerwiemy je we wczesnym etapie lub będziemy uczestniczyć w procesie terapeutycznym, ale będzie dla nas niezwykle trudny czy niesatysfakcjonujący, z wieloma momentami pozornego zaangażowania.  
skuteczność psychoterapii
Czy psychoterapia jest skuteczna?
Innym razem nie ma warunków do prowadzenia terapii ekspresywnej, bo jesteśmy w punkcie kryzysowym, w którym trzeba złapać równowagę, zadbać o stabilność emocjonalną i życiową. Tu może pomóc terapia wspierająca, ale dopiero, gdy zapewnimy sobie odpowiedni, chociażby minimalny poziom realnego bezpieczeństwa. Bez tego nie możemy śmiało podróżować wgłąb siebie, bo rzeczywistość, sytuacja zewnętrzna nam na to nie pozwoli lub to utrudni.
Po trzecie zdarza się, że poszczególni uczestnicy psychoterapii postrzegają skuteczność inaczej, co więcej cele mogą również nie być dla nich takie same lub mogą ulec zmianie w trakcie leczenia. Zdarza się tak, że na początku oczekujemy czegoś, a otrzymujemy coś innego, co w rzeczywistości okazuje się bardziej korzystnym rozwiązaniem. Albo otrzymujemy coś, co nie wydaje nam się dobre, ale w rzeczywistości takie jest. Może być też tak, że staje się to, czego chcieliśmy, ale nas to nie zadowala i powoduje, że szukamy dalej.

Poniżej przedstawię przykładowe, hipotetyczne sytuacje pokazujące rozbieżności w pojmowaniu skuteczności psychoterapii. Pamiętajmy, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można go dopasować do calej społeczności(!). 

  • Rodzice w trakcie rozwodu zgłaszają na terapię dziecko, które jest niegrzeczne, nie chce wykonywać poleceń, często płacze i niszczy różne przedmioty. Rodzice chcieliby, żeby dziecko stało się spokojne, tymczasem muszą skonfrontować się z tym, że takie zachowanie może być adekwatną reakcją na kryzysową sytuację rodzinną. Złość pomaga temu dziecku przejść trudne chwile, a  psychoterapia może nie być dla niego odpowiednim działaniem akurat w tym momencie. Dzięki takim zachowaniom to właśnie dziecko broni się przed ciężarem psychicznym zaistniałej sytuacji, a my nie mamy prawa odbierać mu jego psychicznych obron. 
  • Dorosły pacjent może zgłaszać jako cel terapii poradzenie sobie z kryzysową sytuacją związaną ze stratą partnerki, która go zdradziła. Oczekuje wtedy od terapeuty zrozumienia przeżywanego przez niego cierpienia, ale też napiętnowania byłej żony, która potraktowała go w okrutny sposób i jest w oczach mężczyzny "potworem". Tymczasem ostatecznie leczące może okazać się dla tego akurat pacjenta zrozumienie, że związek był zarówno dobry jak i zły, a pacjent wcześniej ignorował sygnały, że ta relacja z jakiegoś powodu nie była satysfakcjonująca dla obu stron. Nie chciał widzieć czegoś, co w tej relacji nie działało od początku. Pragnie pozostać jedynie w roli ofiary i tak właśnie ma być traktowany.
  • Ośmioletnia dziewczynka jest nieśmiała, bierna i wycofana. Rodzice chcieliby, żeby była bardziej aktywna, kreatywna i chętna do różnych czynności. Efektem terapii może być natomiast to, że dziecko zacznie wyrażać swoją złość, stanie się bardziej "niegrzeczne", bo odblokowana zostanie ta część osobowości, która była wcześniej tłumiona. Rodzice mogą być tym zaniepokojeni, tymczasem takie zachowanie dla tej dziewczynki może być zdrowsze i uwalniające kreatywną część jej osobowości. 
  • Pacjent zgłasza trudność w związku z tym, że nikt mu nie pomaga, że jest osamotniony w trudnych sytuacjach życiowych. Chciałby, żeby terapeuta zrozumiał i utwierdził go w jego biedzie i samotności. Tymczasem w trakcie leczenia okazuje się, że tak naprawdę jest bierny, nie stawia sobie żadnych wyzwań, wciela się w rolę dziecka, które jest przez wszystkich krzywdzone, w wielu sytuacjach nie widzi swojej winy. Zdrowym będzie tu uświadomienie sobie, że pacjent nie bierze na siebie odpowiedzialności za własne czyny. Chciałby, aby trudne uczucia takie jak lęk, zniknęły, a to pragnienie nie może być zrealizowane. Lepiej, jeśli mężczyzna pogodzi się z obecnością różnorodnych uczuć oraz zacznie stawiać im czoła, a to wymaga aktywności, której może nie chcieć się podjąć i którą może sam sabotować, przez co nadal nie osiąga sukcesów np. na polu zawodowym.  
  • Kobieta zgłasza się na terapię w celu łatwiejszego podjęcia decyzji o przerwaniu związku partnerskiego. Ostatecznie rozstaje się z konkubentem, co uznaje za swój sukces i decyduje się na zakończenie terapii. Tymczasem bardziej terapeutyczna akurat w jej sytuacji okazałaby się praca nad relacją, nad bliskością w związku, której deficyt obecny jest w różnych obszarach jej funkcjonowania. Pacjentka powiela schemat i czuje się usatysfakcjonowana, pomimo że ostatecznie ta decyzja niczego nie zmienia na lepsze, a każdy kolejny związek będzie zagrożony porażką. 

Skuteczność w psychoterapii jest bardzo subiektywna, ma na nią wpływ wiele czynników: doświadczenie terapeuty, jego wiedza, obecna sytuacja życiowa, nurt terapeutyczny, doświadczenia pacjenta, jego cele, pragnienia, lęki, obecna sytuacja życiowa, aktualna odporność na frustrację, poziom zaburzenia. Niektórzy będą twierdzili, że psychoterapia nie działa, inni, że czyni cuda. Żeby dowiedzieć się jak jest naprawdę, nie pozostaje nam nic innego, jak przekonać się o tym osobiście, przechodząc pełny cykl spotkań i kończąc go w zgodzie z samym sobą oraz w porozumieniu z psychoterapeutą, który przeprowadza nas w pełnym zaangażowaniu przez trudny, często bolesny proces leczenia.

Skuteczność psychoterapii

0 Comments

Your comment will be posted after it is approved.


Leave a Reply.

    W. Szymborska
    ​"Nic dwa razy"

    Click here to edit.

    Nic dwa razy się nie zda­rza 
    i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny 
    zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy 
    i po­mrze­my bez ru­ty­ny. 

    Choć­by­śmy ucznia­mi byli 
    naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, 
    nie bę­dzie­my re­pe­to­wać 
    żad­nej zimy ani lata. 
    ​

    Żaden dzień się nie po­wtó­rzy, 
    nie ma dwóch po­dob­nych nocy, 
    dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków, 
    dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. 

    Wczo­raj, kie­dy two­je imię 
    ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno, 
    tak mi było, jak­by róża 
    przez otwar­te wpa­dła okno. 

    Dziś, kie­dy je­ste­śmy ra­zem, 
    od­wró­ci­łam twarz ku ścia­nie. 
    Róża? Jak wy­glą­da róża? 
    Czy to kwiat? A może ka­mień? 

    Cze­mu ty się, zła go­dzi­no, 
    z nie­po­trzeb­nym mie­szasz lę­kiem? 
    Je­steś - a więc mu­sisz mi­nąć. 
    Mi­niesz - a więc to jest pięk­ne. 

    Uśmiech­nię­ci, współ­o­bję­ci 
    spró­bu­je­my szu­kać zgo­dy, 
    choć róż­ni­my się od sie­bie 
    jak dwie kro­ple czy­stej wody. 

    ​

    Archiwa

    Listopad 2025
    Wrzesień 2025
    Październik 2020
    Wrzesień 2020
    Maj 2020
    Luty 2020
    Listopad 2019
    Październik 2019
    Wrzesień 2019
    Sierpień 2019

    Kategorie

    All

    RSS Feed

Psychoterapia trójmiasto

​gdańsk sopot Gdynia

Proudly powered by Weebly
Photos from F. C. Photography, RG in TLV
  • Home
  • Wskazówki
  • Psychoterapia
  • Blog
  • Kontakt