Published on
Obraz
       Istnieją czynniki, które wspierają proces terapeutyczny i ułatwiają pojawienie się pozytywnych efektów. Są one ważnym elementem psychoterapii, a jednocześnie, w przypadku ich braku, stają się jej celem. 
  • zdolność do swobodnych skojarzeń
  • szczerość i otwartość
  • tolerowanie frustracji, lęku, intensywnych emocji bez rozgrywania ich w działaniu
  • zdolność do podtrzymania relacji terapeutycznej pomimo braku natychmiastowej gratyfikacji
  • dobra historia relacji interpersonalnej lub istnienie chociaż jednej takiej pozytywnej relacji
  • zdolność do aktywnego zaangażowania się w proces terapeutyczny
  • myślenie psychologiczne  o sobie samym, symbolizowanie
  • zdolność do autorefleksji i zainteresowanie nią
  • motywacja wewnętrzna a nie zewnętrzna
  • sieć wsparcia

To ważne, aby w trakcie konsultacji psychoterapeutycznych wstępnie zdiagnozować kłopoty, ale i potencjał pacjenta do pracy oraz zastanowić się, czy dana forma pomocy jest odpowiednia dla tego rodzaju problemów, z którymi on/ona się boryka. Zarówno pacjent jak i psychoterapeuta powinni podjąć świadomą, dobrowolną decyzję o uczestnictwie w relacji terapeutycznej. Dopiero po podjęciu takiej decyzji oraz po wspólnym ustaleniu zasad kontraktu (ustnego lub pisemnego) można rozpocząć właściwy etap następujący po konsultacjach - psychoterapię indywidualną. ​
Bibliografia:
Lemma A., Prowadzenie konsultacji diagnostycznych i formułowanie diagnozy, w: Introduction to the practice of psychoanalytic psychotherapy


0 Comments

W. Szymborska
​"Nic dwa razy"

Click here to edit.

Nic dwa razy się nie zda­rza 
i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny 
zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy 
i po­mrze­my bez ru­ty­ny. 

Choć­by­śmy ucznia­mi byli 
naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, 
nie bę­dzie­my re­pe­to­wać 
żad­nej zimy ani lata. 

Żaden dzień się nie po­wtó­rzy, 
nie ma dwóch po­dob­nych nocy, 
dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków, 
dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. 

Wczo­raj, kie­dy two­je imię 
ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno, 
tak mi było, jak­by róża 
przez otwar­te wpa­dła okno. 

Dziś, kie­dy je­ste­śmy ra­zem, 
od­wró­ci­łam twarz ku ścia­nie. 
Róża? Jak wy­glą­da róża? 
Czy to kwiat? A może ka­mień? 

Cze­mu ty się, zła go­dzi­no, 
z nie­po­trzeb­nym mie­szasz lę­kiem? 
Je­steś - a więc mu­sisz mi­nąć. 
Mi­niesz - a więc to jest pięk­ne. 

Uśmiech­nię­ci, współ­o­bję­ci 
spró­bu­je­my szu­kać zgo­dy, 
choć róż­ni­my się od sie­bie 
jak dwie kro­ple czy­stej wody. 

Kategorie