Published on
     "Ćwiczę się z ciemności, bo się boję. Ćwiczę się w byciu w ciemności, ale też w wychodzeniu z niej". Naja Marie Aidt zajęła się tematem traumy. Opisywana przez nią 57-letnia bohaterka ma objawy PTSD (zespół stresu pourazowego) wpływające na ciało, emocje i relacje. Bohaterka zmaga się z lękami, atakami paniki, trudnościami w odnalezieniu się w rzeczywistości, towarzyszą jej flashbacki, koszmary, poczucia winy. W sytuacji stresogennej, takiej, która wyzwala traumatyczne odczucia, kobieta potrzebuje się ukryć, położyć płasko na podłodze pod stołem, odzyskać bezpieczeństwo i choć drobne poczucie kontroli. Jest zamrożona. Na kartach książki pracuje nad tym, by odkryć to, co kryje się w ciemności, by odzyskać siebie, spokojny sen i zmniejszyć poczucie wyobcowania. 
Obraz

PTSD. Ćwiczenia z ciemności

W. Szymborska
​"Nic dwa razy"

Click here to edit.

Nic dwa razy się nie zda­rza 
i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny 
zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy 
i po­mrze­my bez ru­ty­ny. 

Choć­by­śmy ucznia­mi byli 
naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, 
nie bę­dzie­my re­pe­to­wać 
żad­nej zimy ani lata. 

Żaden dzień się nie po­wtó­rzy, 
nie ma dwóch po­dob­nych nocy, 
dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków, 
dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. 

Wczo­raj, kie­dy two­je imię 
ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno, 
tak mi było, jak­by róża 
przez otwar­te wpa­dła okno. 

Dziś, kie­dy je­ste­śmy ra­zem, 
od­wró­ci­łam twarz ku ścia­nie. 
Róża? Jak wy­glą­da róża? 
Czy to kwiat? A może ka­mień? 

Cze­mu ty się, zła go­dzi­no, 
z nie­po­trzeb­nym mie­szasz lę­kiem? 
Je­steś - a więc mu­sisz mi­nąć. 
Mi­niesz - a więc to jest pięk­ne. 

Uśmiech­nię­ci, współ­o­bję­ci 
spró­bu­je­my szu­kać zgo­dy, 
choć róż­ni­my się od sie­bie 
jak dwie kro­ple czy­stej wody. 

Kategorie