|
Niektórzy pacjenci, zwłaszcza na początku procesu, mają trudność w płaceniu za kontakt z terapeutą, który wydaje się im polegać na zwykłej rozmowie. W końcu jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że codziennie o czymś z kimś rozmawiamy i za to nie płacimy. Tymczasem dialog dwójki znajomych, przyjaciół czy rodziny różni się od kontaktu terapeutycznego. Tutaj pacjent jest w centrum zainteresowania, terapeuta słucha, także tego co jest niewypowiadane, obserwuje, syntezuje, komentuje, interpretuje, pomieszcza, poświęca całą swoją uwagę i zaangażowanie, łączy to co słyszy z wiedzą, analizuje i decyduje, żeby nie mówić od razu tego, co należy powiedzieć w innym czasie (i odwrotnie). Terapeuta obserwuje także siebie i swoje reakcje, które podpowiadają mu, co nieświadomego, niewidzialnego dzieje się w relacji z pacjentem. Specjalista regularnie uczęszcza w superwizji, opłaca je i zastanawia się wraz z superwizorem, czy proces terapeutyczny przebiega tak jak należy.
0 Comments
Jeśli nie korzystasz z bezpłatnej pomocy psychologicznej organizowanej w Twoim miejscu zamieszkania lub w jego okolicy, być może trafisz do prywatnego gabinetu psychoterapeutycznego lub do organizacji, która pobiera opłatę za sesje terapeutyczne. Pobieranie płatności, ale też opłacanie terapii wiąże się z wieloma emocjami i dylematami. Dotyczą one często wysokości kwoty opłaty, sposobu i zasad płatności, uczuć związanych z płaceniem za rozmowę terapeutyczną i przyjmowaniem pieniędzy za tego rodzaju pracę. Oprócz tego znacząca wydaje się rzeczywistość, w której znajduje się pacjent i terapeuta, osobowość obu interlokutorów oraz nieświadome obrony psychiczne silnie oddziałujące na proces leczenia.
|
W. Szymborska
|
RSS Feed